Zaznacz stronę

Komisja Europejska chce uderzyć w małżeństwo, rodzinę i suwerenność państw członkowskich!

Państwa, w których prawo krajowe nie zezwala na adopcję dzieci przez pary jednopłciowe, będą zmuszone do akceptowania takich adopcji i ignorowania w ten sposób własnego prawa powiązanego ściśle z wolą większości obywateli.

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen już w ubiegłym roku zapowiadała w ramach prac nad unijną „Strategią równości LGBT”, że jej celem jest wymuszenie na państwach członkowskich Unii Europejskiej „uznawania stosunków rodzinnych w UE”. Szefowa KE powiedziała wówczas: „Jeżeli jesteś rodzicem w jednym kraju, jesteś rodzicem w każdym kraju.” 

W praktyce chodzi przede wszystkim o uznanie np. sformalizowanej w Holandii adopcji dziecka przez dwóch mężczyzn w takim państwie członkowskim jak Polska, gdzie prawo krajowe na to nie pozwala.

Dziś ta do niedawna jedynie niepokojąca zapowiedź staje się faktem.

Komisja Europejska opublikowała właśnie wstępne założenia projektu „rozporządzenia w sprawie uznawania rodzicielstwa między państwami członkowskimi”.

Przyjęcie tego rozporządzenia byłoby wiążące dla wszystkich państw członkowskich Unii Europejskiej, a polskie sądy musiałyby na tej podstawie uznawać adopcje dzieci przez jednopłciowe konkubinaty.

Unia Europejska chce narzucić nam rozwiązania, na które nie zgadza się zdecydowana większość polskiego społeczeństwa.

Nie możemy na to pozwolić!

Konstytucja RP jasno definiuje małżeństwo jako „związek kobiety i mężczyzny” i to właśnie małżeństwu przyznano wyłączne prawo do wspólnej adopcji dzieci.

Polskie prawo jest zresztą w tym zakresie zgodne także z obowiązującym prawem międzynarodowym, w tym z Powszechną Deklaracją Praw Człowieka czy Międzynarodowym Paktem Praw Obywatelskich i Politycznych.

Wstępując do Unii Europejskiej nie wyraziliśmy zgody na narzucanie nam prawa rodzinnego, niezgodnego z wolą większości polskiego społeczeństwa. Traktaty europejskie jasno stanowią, że prawo rodzinne materialne należy do wyłącznej kompetencji państw członkowskich. Unia Europejska nie ma kompetencji, by ingerować w wewnętrze polskie prawo.

Dlatego apelujemy do Państwa o podpisanie petycji do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, w której wzywamy KE do respektowania praw państw członkowskich i odrzucenie tego kontrowersyjnego projektu.

Unijni komisarze muszą wiedzieć, że nie zgadzamy się na odgórne i bezprawne narzucanie nam przez Unię Europejską rozwiązań prawnych, na które nie ma podstawy w Traktatach, a także zgody polskiego społeczeństwa.

Petycja do Przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen

Szanowna Pani Przewodnicząca,

 

z wielkim zaniepokojeniem przyjęliśmy informację o rozpoczęciu prac nad projektem unijnego „rozporządzenia w sprawie uznawania rodzicielstwa między państwami członkowskimi”.

Propozycja legislacyjna Komisji Europejskiej zakłada bowiem, że wszystkie państwa członkowskie Unii Europejskiej będą musiały uznawać w szczególności sformalizowane w innych krajach wspólnoty adopcje. Tym samym na państwa, w których prawo krajowe nie zezwala na adopcję dzieci przez pary jednopłciowe, wywierany będzie bezprawny nacisk na akceptowanie takich adopcji i ignorowanie w ten sposób własnego prawa powiązanego ściśle z wolą większości obywateli.

Takie działanie stanowi naruszenie przepisów Traktatowych poprzez przekroczenie uprawnień nadanych organom Unii Europejskiej przez państwa członkowskie. Przystępując do Unii Europejskiej, zapewniano nas bowiem, że członkostwo w europejskiej wspólnocie nie będzie wiązało się z żadnymi naciskami na zmiany prawa rodzinnego materialnego.

Unijne trakty jasno stanowią, że prawo rodzinne materialne należy do wyłącznej kompetencji państw członkowskich, a elementem prawa rodzinnego jest właśnie kwestia uznawania, kto zgodnie z tym prawem może być  małżonkiem i rodzicem a kto nie.

Swoboda państw członkowskich w kształtowaniu własnego prawa rodzinnego, w tym sprzeciw wobec przyznawania związkom jednopłciowym przywilejów małżeńskich jest zatem w pełni zgodna z prawem unijnym. Także Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z 16 grudnia 2008 roku (sygn. C-524/06) stwierdził, że „zasada niedyskryminacji, znajdująca swą podstawę w art. 12 WE i w art. 43 WE, wymaga, aby sytuacje porównywalne nie były traktowane w sposób odmienny, a sytuacje odmienne nie były traktowane w sposób jednakowy”.

Dlatego stanowczo apelujemy do Pani oraz do całej Komisji Europejskiej o respektowanie przepisów Traktatów oraz praw państw członkowskich i wycofanie tego kontrowersyjnego projektu, którego przyjęcie byłoby jaskrawym przekroczeniem przyznanych Unii Europejskiej kompetencji i pogwałceniem praw państw członkowskich Unii Europejskiej do stanowienia prawa zgodnego z wolą obywateli.

 

                                               Z poważaniem

Obywatele Rzeczypospolitej Polskiej

Do wiadomości Premier Mateusz Morawiecki